Oświadczam, iż zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. czarodziejkasmakow@gazeta.pl
Świat magii, tych już poznanych i tych jeszcze nieodkrytych smaków, moc wrażeń i pasja, która mam nadzieję będzie trwała wiecznie...

ciasta

piątek, 21 grudnia 2012

A dziś szybko i prosto, ale za to pachnąco, aromatycznie i już światecznie. Wygrzebany z mojej niezawodnej babcinej książki kucharskiej. Dodałam jeszcze mały akcent od siebie i gotowe.

Zapraszam na keks :))))

 

Składniki:

 

- 30 dkg mąki

- 15 dkg masła

- 5 jaj

- opakowanie cukru wanilinowego

- 20 dkg cukru pudru

- 1/2 opakowania proszku do pieczenia

- 30-40 dkg bakalii (według uzanania, ja użyłam rodzynek, płatków migdałowych, suszonych śliwek, kandyzowanej skórki pomarańczy i orzechów włoskich)

- skórka otarta z połowy cytryny

- tłuszcz do formy i odrobina mąki do wysypania blaszki

 

Miękkie masło ucieram na puszystą masę, dodaję stopniowo jaja, cukier puder i cukier wanilinowy. Na koniec partiami dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz skórkę z cytryny. Ucieram tak długo, aż wszystko się ładnie połączy i masa będzie puszysta. Rodzynki i pokrojone w paski śliwkami na chwilę zalewam gorącą wodą, odcedzam i studzę. Skórkę pomarańczową kroję w drobne paseczki, a orzechy zawijam w bawełnianą ściereczkę i tłuczkiem rozdrabniam. Łącze wszystkie bakalie razem i dodaję do gotowego ciasta. Mieszam, tym razem już ręcznie, wszystko delikatnie i wykładam na nasmarowaną tłuszczem i posypaną mąką keksówkę. Piekarnik nagrzewam do 170 stopnii, termoobieg i piekę ok godziny, aż patyczek będzie suchy.

 

Na ostudzone ciasto wylewam pierwszą polewę:

 

- 15 dkg białej czekolady

- łyzka masła

- 3 łyżki mleka

 

W kąpieli wodnej rozpuszczam czekoladę i masło. Dodaję mleko i już bez kapieli mieszam masę, aż będzie gładka i bez grudek.

Kiedy polewa ostygnie, rozpuszczam kilka kostek deserowej czekolady i wylewam na keksa.

 

 

Tym smakiem życzę Wszystkim którzy tu zaglądają, czytają i komentują, a także tym, którzy trafią tu przypadkiem, wspaniałych, ciepłych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, pełnych pyszności i słodyczy :)

Tagi: bakalie keks
12:57, czarodziejkasmakow , ciasta
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 10 września 2012

Przepis nieskomplikowany, ciasto udaje się zawsze.

Co będę pisać, spróbujcie sami :)

 

Składniki:

 

- 1 kostka margaryny

- 1/2 szkl. mleka

- 2 szklanki cukru kryształu (ja zawsze daję trochę mniej)

- 3 łyżki kakao

- 2 szkl. mąki

- 3 łyżeczki proszku do pieczenia

- 3 jajka

 

Margarynę, mleko, cukier i kakao rozpuszczamy w rondelku, i chwilkę gotujemy na małym ogniu, cały czas mieszając, by nic się nam nie przypaliło. Odlewamy 3/4 szkl. powstałej masy, a resztę studzimy. Do wystudzonej masy dodajemy przesianą mąkę, proszek i żółtka. Wszystko starannie mieszamy. Ja mieszam zawsze drewnianą łyżką. Ubijamy pianę z 3 białek i delikatnie łączymy z czekoladową masą.

Piekarnik nagrzewam do 170 stopnii, termoobieg i wstawiam ciasto na ok 50 minut.

Zaraz po upieczeniu wyjmuję ciacho, i wykłaczką nakłuwam wierzch Ambasadora w wielu miejscach, polewam polewą, którą wcześniej odłożyłam - w te dziurki spłynie polewa.

 

 

 

Smacznie polecam!

środa, 25 lipca 2012

Nie jestem jakoś specjalnie zwolennikiem ciast drożdzowych na słodko, lecz lubię wiśnie. Zostało mi ich trochę wydrylowanych, po niewykorzystaniu na dżem, i postanowiłam upiec jakieś ciacho z wiśniami właśnie. Padło na drożdżówkę, bo jakoś mi tak zapachniały w podśwadomości te wiśnie połączone ze smakiem kruszonki.

Przepis mega łatwy, nie wymaga wysiłku i zawsze się udaje.

Ciasta drożdżowego nie trzeba się bać :).

 

Składniki na ciasto:

 

- 7 dkg świeżych drożdży

- 3/4 szkl. cukru

- 1/2 szkl. oleju

- 3/4 szkl. letniego mleka

- 4 roztrzepane jajka ze szczyptą soli

- 4 szkl. mąki pszennej (ja zawsze przesiewam mąkę)

 

Kruszonka:

 

- 1/2 kostki masła

- 1 szkl. mąki

- 1/2 szkl. cukru

 

I oczywiście jakieś owoce, ja dałam wiśnie. Miałam ich ponad pół kilograma. Były wydrylowane, zasypałam je jednym opakowniem cukru waniliowego przed wyłożeniem na ciasto.

 

Przygotowanie ciasta jest, jak wspomniałam, bardzo proste:

do miski wkruszamy drożdże i dodajemy w kolejności, jak napisane jest wyżej, resztę składników. Nie mieszamy, tylko nakrywamy miskę ściereczką i odstawiamy tak ciasto na 2 do 3 godzin. Po tym czasie mieszamy wszystko drewnianą łyżką i wykładamy na blaszkę. Na gotowe ciasto wyłożyłam wiśnie, a na wierzch wysypałam wcześniej przygotowaną i schłodzoną kruszonkę.

 

Kruszonka:

wszystkie podane składniki mieszamy ze sobą, i wkładamy do lodówki.

 

 

I teraz ważne - blaszkę z przygotowanym już ciastem wkładamy do zimnego piekarnika!!!! Nastawiamy piekarnik na 180 stopnii, termoobieg, i pieczemy 30 minut.

 

 

Pracy mało efekt super.

 

Polecam i pozdrawiam :)