Oświadczam, iż zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. czarodziejkasmakow@gazeta.pl
Świat magii, tych już poznanych i tych jeszcze nieodkrytych smaków, moc wrażeń i pasja, która mam nadzieję będzie trwała wiecznie...

Pan Pomidor

piątek, 09 grudnia 2011

Dzisiejsza, deszczowa aura zapewnie nie napawa optymizmem wielu osób. Ja jednak bardzo lubię taką pogodę i to z różnych przyczyn.

Przepis, którym chcę się podzielić to moja autorska wersja na zupę pomidorową, taką inną ale na prawdę niesamowicie smaczną, aromatyczną i rozgrzewającą. W sam raz na taką podogę jak ta u mnie dziś lub na siarczyste mrozy, których już się nie mogę doczekać. Opracowanie tego przepisu zajęło mi trochę czasu a ostateczna wersja powstała jakiś rok temu. Powiedzmy, iż to mój ukłon w stronę bardzo lubianego przeze mnie POMIDORA :)

Pan Pomidor to pod względem botanicznym owoc, o czym nie każdy wie. Niezywkle pożyteczny dla naszego organizmu, zawiera cenne witaminy, minerały i Likopen (przeciwutleniacz, który chroni przed rakiem i licznymi chorobami układu krwionośnego). Pomidorów nie powinno sie przechowywać w lodówce, ja tego nigdy nie robie, gdyż zbyt niska temperatura pozbawia pomidory nie tylko smaku i koloru ale też może powodować gnicie.

Z racji tego jak bardzo cenię sobie pomidora, co roku przygotowuję jego zapasy na zimę pod różną postacią. Mam to szczęście, iż mogę zaopatrywać się w owoce ze sprawdzonej hodowli, takiej gdzie nie używa się sztucznych nawozów i oprysków. Latem gości on w czystej postaci codziennie na moim stole a zimą i wiosną najchętniej sięgam po przeciery i suszone pomidory, oczekując własnego sezonu pomidorowego bo temu smakowi i aromatowi nie dorówna żaden "kupny" zimą, choćby w najdroższym sklepie pomidor.

No tak, ja tu się rozpisałam a miał być przepis...

 

Składniki :

- 1 litr gęstego przecieru pomidorowego domowej roboty (nie robiłam tej zupy z wykorzystaniem innych dostepnych na rynku przecierów, tylko z takim domowym)

- pół małego selera (chodzi tylko o posmak i aromat selera)

- 1 mała lub pół dużej cebuli

- pół średniej marchewki

- pojedyńczy filet z kurczaka

- 2 ząbki czosnku

- przyprawy (sól, pieprz, oregano, bazylia, rozmaryn, szuszony czosnek w płatkach)

- olej

- pół szklanki wody

Seler, marchewkę i cebule obieramy i kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i wrzucamy cebulę. Szklimy. Dodajemy seler i marchewkę, dusimy wszystko razem. Do podduszonych warzyw dodaję pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka i podsmażam ją razem z warzywami.  Kiedy wszystko się ładnie poddusi, a trwa to 5-10 minut, zalewam składniki połową szklanki wody. Przykrywam patelnię i na bardzo małym ogniu czekam, aż wszystko się zagotuje. Seler i marchew powinny być miękkie. Jak pewnie zauważyliście do tej pory nie doprawiam w żaden sposób mojej zupy. I tak właśnie być :) Kiedy warzywa zmiękną i wszystko się zagotuję wlewamy przecier pomidorowy, mieszamy i doprowadzamy wszystko do wrzenia (ciągle na małym ogniu). Dopiero teraz doprawiamy do smaku solą, pieprzem i ziołami. Przeciskamy przez praskę czosnek, mieszamy i zostawiamy zupę na 15 minut pod przykryciem by przyprawy sie ładnie połączyły.

pomidorowa przygotowanie

zupa, kurczak i warzywa

zupa 3

Moja zupa jest gęsta, to domowy przecier nadaje jej tej wspaniałej konsystencji i pachnie ziołami. Proponuję podać ją w bulionówce z dodatkiem grzanek z chleba razowego (zawsze mam w domu zapas własnoręcznie przygotowanych grzanek z chleba na zakwasie), i posypać obficie zieloną, posiekaną natką pietruszki.

Niebo w gębie, łąka aromatów a ode mnie zwyczajnie smacznego!

gotowa zupa

16:00, czarodziejkasmakow , Pan Pomidor
Link Dodaj komentarz »