Oświadczam, iż zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. czarodziejkasmakow@gazeta.pl
Świat magii, tych już poznanych i tych jeszcze nieodkrytych smaków, moc wrażeń i pasja, która mam nadzieję będzie trwała wiecznie...
Blog > Komentarze do wpisu

Piernikowe choinki

Lubię korzenne zapachy. Co roku więc piekę na święta piernik i pierniczki. Piernik zaczęłam robić już w listopadzie, teraz dojrzewa i kiedy wszystkie moje prace nad nim się zakończą to zaprezentuję go tutaj :)

Dziś chciałabym podzielić się moimi piernikowymi choinkami.

Ciasto na pierniki zagniotłam w nocy, leżakowało w lodówce do rana. Odkąd pamiętam, u mnie w domu pierniki na choince wisieć muszą, te własnej roboty oczywiście. Polane lukrem, ozdabiane przez dzieci jak im tylko się zamarzy... Rok temu dostałam od siostry piernikową choinkę, była piękna, bogato ozdobiona. Kupiła kilka takich w sklepie, jedną dał mi. Myślałam, że sama je pozlepiała ale ona nie lubi piec więc poszła na "łatwiznę". Ja w tym roku oprócz tradycyjnych pierników na choinkę postanowiłam zrobić też i owe choinki. Jedną dam jej :)

 

Składniki na ciasto :

- 1 kg mąki

- 2 jajka

- 1 kosta margaryny (25 dkg)

- 2 szkl. cukru pudru

- słoik miodu (370 g, ja dałam lipowy)

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 i 1/2 opakowania przyprawy do piernika

- 4 łyżeczki kakao

- foremki w kształcie gwazdek róznej wielkości (to do choinek)

- foremki w różnych kształtach (jeśli będziemy chcieli zrobić pierniczki w innych kształtach)

Wszystko razem zagniatam na gładkie ciasto, które potem zawijam w folię lub papier do pieczenia i odstawiam na minimum 1 h do lodówki. To ciasto można też zrobić kilka dni wcześniej i przechowywać w lodówce. Nic mu się nie stanie :)

ciasto

gotowe ciasto

Kolejnym krok to już czysta zabawa dla małych i dużych. Ciasto piernikowe trzeba rozwałkować, jeśli chodzi o moje choineczki to wykrawałam gwiazdki z grubszego ciasta, tak ok 1 cm, bo uważam, że wtedy lepiej się prezentują. Do pierniczków, które będą wisiały na choince wystarczy grubość ok. 0,5 cm. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni, termoobieg i pieczemy 8-10 minut. Kiedy pierniczki wystygną dekorujemy według uznania. Nie zapomnijcie zrobić wcześniej, przed pieczeniem, otworów w piernikach by móc powiesić je potem na choince :)

Choineczki :

Wycinałam gwiazdki w różnych wielkościach, każda taką sama ilość razy. Te najmniejsze, zaraz po upieczeniu, kiedy były gorące (uwaga na palce!!!), nabijałam na wykałaczki, bo one będą robiły za czubek drzewka. Potem wbijałam je w górne (ostatnie na moim drzewku), gwiazdki.

wycinanie

upieczone

Po wystudzeniu łączę poszczególne elementy, od największego do najmniejszego. Od Was zależy jaka będzie wysoka choinka i jak ją ozdobicie. Im więcej gwiazd tym wyższe drzewko. Łączenie odbywa się za pomocą lukru.

Lukier :

- sok z cytryny

- cukier puder

- 1 łyżeczka oliwy (wtedy lukier tak nie pęka)

Ucieram cukier puder z sokiem i oliwą. Reguluję jego gęstość za pomocą soku lub cukru. Ciężko mi podać proporcję, bo zależy ona od naszego uznania, jak bardzo intensywnie chcemy ozdabiać choinki:) Jako, że posiadam barniki spożywcze to jedną część lukru zafarbowałam na zielono.

choineczki

choinka

Na choinki zużyłam połowę porcji ciasta a z reszty zrobiłam z pomocą siostrzenic pierniki, które będa zdobić świateczne drzewka i u mnie i u nich, bo z tej porcji wychodzi dużo pierniczków.

 

Smacznie pozdrawiam !

 

sobota, 17 grudnia 2011, czarodziejkasmakow

Polecane wpisy